marónowe próby pisania

bo pisać każdy może…

paluszek i główka…

with one comment

gdy byłem gówniarzem i latami robiłem swojego inżyniera w Koszalinie, pisanie bloga nie było dla mnie żadnym problemem. Teraz właściwie też nie jest, ja go po prostu nie piszę. Bardzo chciałbym blogować, ale totalnie nie potrafię się za to zabrać. Zastanawiam się nad tym dlaczego tak się dzieje.
Z pisaniem jest tak jak z rozmawianiem. Nie masz o czym gadać, to nie gadasz, więc jeśli nie masz o czym pisać, nie piszesz. Proste? Czy tak jest w moim przypdku? Chyba nie do końca.. miałbym o czym pisać, powstrzymuję mnie jednak obawa, że spisywanie przeze mnie słów byłoby jednym wielkim lamentem. Nie chcę być marudą!
Chyba przesadzam i sam w sobie sieję zamęt.  Skoro znowu zacząłem biegać, to mogę znowu zacząć pisać!

Męczą mnie moje własne rozkminy nad tym, gdzie wstawić przecinek, a gdzie nie!
Ten post jest totalnie bez sensu ; ) 

Reklamy

Written by recektoretworza

Kwiecień 30, 2011 @ 11:29 pm

Napisane w Uncategorized

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. nad tym, gdzie wstawić przecinek:)
    narzekanie chyba może być wynikiem odchodzącej pory roku lub może jakiejś znaczącej zbliżającej się daty…

    elder

    Maj 1, 2011 at 12:06 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: