marónowe próby pisania

bo pisać każdy może…

w Pradze

2 Komentarze

Wszędzie tam, gdzie wyjadę chciałbym od razu zamieszkać. Jednak ze wszystkich miejsc, do których wyjeżdżam, najbardziej chciałbym zamieszkać w Pradze. Nie wiem o co chodzi, nie wiem co jest tego przyczyną..  czy to metro, czy tramwaje, czy kamienice, czy czeski język, czy jej koncertowość, czy struktura miasta, czy to jej pykanie i szumienie… czaruje mnie i zniewala.

zawsze jednak wracam tu. Do miasta potrójnego, gdzie czuję się dobrze, u siebie.. Pamiętam o miastach innych, wzdycham do Pragi, ale.. może tak ma być, tu – jestem u siebie, a tam – kocham bywać? Może w momencie zamieszkania w Pradze zamarzyłbym o ulokowaniu siebie w innym mieście? Może nie wytrzymałbym bez bliskości wody, tej morskiej? Może zbyt bardzo brakowało by mi ludzi? Może pies by się źle czuł w mieście bardziej miejskim niż to gdyńskie? Może męczyłaby mnie jej turystyczność? Wiele pytań, bez szans na odpowiedź, bo.. ja choć chciałbym zamieszkać w Pradze, to nadrzędnie jestem stąd i tu mieszkać pewnie będę do zakichanej śmierci.

przecież nie mógłbym robić eskaemki w Pradze..

Reklamy

Written by recektoretworza

Sierpień 19, 2012 @ 8:09 pm

Napisane w Uncategorized

Komentarze 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. 🙂
    Szkoda, że Praga tak daleko od nas.

    Ivt

    Sierpień 21, 2012 at 8:59 am

    • ano. a może to i dobrze.. Praha zawsze będzie dzięki temu kojarzyć się z ‚wyprawą’, a wyprawy są fajne 😉

      nieszukany

      Sierpień 21, 2012 at 9:48 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: